W dobie supermarketów, które powstają w tempie szybszym niż grzyby po deszczu, mniejsze sklepiki, w tym sklepy osiedlowe, znajdują się w bardzo trudnej sytuacji. Coraz trudniej jest im zdobywać klientów.
W dobie supermarketów, które powstają w tempie szybszym niż grzyby po deszczu, mniejsze sklepiki, w tym sklepy osiedlowe, znajdują się w bardzo trudnej sytuacji. Coraz trudniej jest im zdobywać klientów. Dlatego też, niezwykle ważne jest, aby osoby prowadzące tego typu sklepy pomyślały o wszystkim, miały na uwadze tak szyldy, ceny, wystrój sklepu oraz podejście do klienta. Szyldy są bardzo ważnym elementem, gdyż to na nie zwraca się uwagę przy pierwszym zetknięciu ze sklepem. Dobrze, gdy szyldy są interesujące i przyciągają uwagę. Szyldy powinny też być przyjemne, wzbudzać pozytywne emocje i zachęcać do wejścia do sklepu. Oczywiście, najważniejszym czynnikiem są ceny. Warto wprowadzać różnego typu ceny promocyjne, rabaty dla stałych klientów i tym podobne korzyści, które sprawiają, iż klienci chętniej przychodzą. Niezwykle istotne jest także podejście do klienta. Sprzedawcy powinni być mili, cierpliwi i zawsze służyć radą. Nikt nie chce robić zakupów w sklepie, w którym panuje nieprzyjemna atmosfera i nie dba się o klienta. Należy również zadbać o czystość. Sklep, w którym panuje nieład, bądź co gorsza, brud, jest odrażający i nie ma większych szans na przetrwanie. W obecnych czasach liczą się nawet najmniejsze detale.
Ja się cieszę, że mieszkam w wieżowcu, w którym na parterze jest mały sklepik spożywczy. Gdy czegoś zapomnę, to mogę tam bardzo szybko podskoczyć i daną rzecz kupić.
Ja rzadko chodzę do sklepów osiedlowych, ponieważ ceny produktów są tam dużo wyższe niż w supermarketach. Czasami wybieram się do sklepu osiedlowego, gdy czegoś zapomnę.